Adres

Długie ul. Sanocka 65

Telefon

13 46 710 70

Telefon

726889541

Email

wyczawski-robert@wp.pl

Patron Parafii

ŚW. JADWIGA KRÓLOWA  (1374-1399 )

FUNDATORKA WYDZIAŁU TEOLOGICZNEGO,

ODNOWICIELKA UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

( Beatyfikowana 8 czerwca 1979 r., kanonizowana 8 czerwca 1997 r. w Krakowie przez Jana Pawła II )

Jadwiga była trzecią, najmłodszą córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Po ojcu odziedziczyła tron Polski i została ukoronowana na króla Polski 16 października 1384 roku w Katedrze wawelskiej w Krakowie. Poślubiła wielkiego księcia Litwy, Władysława Jagiełłę, i przyczyniła się do nawrócenia Litwy na chrześcijaństwo (1386). Przyczyniła się także do powstania w Krakowie Wydziału Teologicznego (1397) i do odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Odznaczała się wielką hojnością na rzecz ubogich. Zmarła w Krakowie, wkrótce po urodzeniu córeczki, Elżbiety Bonifacji; nazwanej tak na cześć papieża Bonifacego IV, który wyraził zgodę na powstanie Wydziału Teologicznego i polecił swemu zastępcy trzymać do chrztu córeczkę Jadwigi w swoim imieniu.

Jest ona patronką Węgier, Polski i Litwy oraz pojednania narodów słowiańskich i pobratymczych. W Katedrze wawelskiej znajduje się jej alabastrowy sarkofag, dłuta A. Madeyskiego (1902).

Ciągłość jej kultu zatwierdzono przed I pielgrzymką Ojca św. Jana Pawła II do Polski, który też  - jako pierwszy - odprawił ku jej czci Mszę św. na Wawelu (8 VI 1979). On też uroczyście uczcił podniesienie jej relikwii i umieszczenie ich w ołtarzu Cudownego Krucyfiksu wawelskiego, gdzie Jadwiga Królowa często się modliła (1987). Dziękował wówczas Jan Paweł II Opatrzności Bożej, że mógł „stanąć przy krzyżu wawelskim i zatrzymać się przy sercu naszej Królowej, błogosławionej Jadwigi. A ponadto: przecież tutaj, na zamku krakowskim, przyszedł na świat św. Kazimierz, patron Litwy, który swe młode życie zakończył w Grodnie. W tej katedrze się modlił. W Krakowie żył i budował swoim życiem współczesnych świątobliwy zakonnik Michał Giedroyć, szczególny miłośnik Chrystusowego Krzyża [...] Strzeżcie tych skarbów..." (Kraków — 1987).

Z wizerunków Jadwigi Królowej najbliższe przekazom historycznym jest malowidło J. Krzesza-Męciny (początki XX w.), a z opisów literackich wizja Jadwigi podana przez Henryka Sienkiewicza w Krzyżakach. W ikonografii przedstawiana jest jako młoda królowa w płaszczu z liliami Andegawenów, klęcząca przed krucyfiksem.

 

 

 

Jadwiga i Wilhelm

Ludwik Węgierski, król Węgier i Polski, dopiero po 18 latach małżeństwa doczekał się potomstwa z drugiej swej żony, Elżbiety Bośniaczki. Pierwsze swe dziecko, córkę Katarzynę, przeznaczył (1374) na żonę królewiczowi francuskiemu, zaś drugą córkę, Marię, przyrzekł za żonę Zygmuntowi Luksemburskiemu, synowi cesarza Karola IV (1373).

Ludwik gorąco oczekiwał przyjścia na świat syna, któremu pragnął powierzyć królestwo Węgier i Polski. Wbrew oczekiwaniom następnym i ostatnim jego dzieckiem była córka Jadwiga. W tym czasie Habsburgowie z Austrii zaczęli kojarzyć małżeństwa, które - bez prowadzenia wojen zaborczych - pozwoliły im odziedziczyć liczne kraje od Siedmiogrodu po Amerykę. Tym się kierując, Leopold III, książę Austrii, w porozumieniu z Ludwikiem Węgierskim, doprowadził do zaręczyn swego ośmioletniego syna Wilhelma z czteroletnią Jadwigą (1378). W testamencie Ludwik przekazał panowanie nad Polską córce Marii, zaś Jadwidze - władzę na Węgrzech.

Tymczasem po śmierci Ludwika Węgrzy obwołali Marię królową Węgier i ją ukoronowali. Maria już trzy lata wcześniej w Koszycach (1379) odebrała także od panów polskich hołd, jako ich królowa.

Wiadomość o koronacji Marii na królową Węgier zaskoczyła polskich panów. Oświadczyli oni Węgrom, że tylko tej córce Ludwika dochowają wierności, która będzie przeznaczona na królową Polski i stale z mężem zamieszka w Polsce.

W takich to okolicznościach młodziutka Jadwiga Andegaweńska przybyła do Polski w lecie 1384 roku i została ukoronowana na królową Polski: prawdopodobnie w dniu swej patronki św. Jadwigi, księżnej śląskiej, 16 października 1384 roku. Koronatorem był abp Gniezna Bodzanta, w asyście kard. Dymitra abpa Ostrzyhomia na Węgrzech, bpa Jana z Csanadu i bpa Jana Radlicy z Krakowa.

Królowa Jadwiga - za radą duchownych i świeckich - zdecydowała się na małżeństwo z Władysławem Jagiełłą, księciem na Litwie, starszym od niej o 24 lata. Pragnęła pozyskać jego i Litwę dla wiary chrześcijańskiej.

W międzyczasie Wilhelm Habsburg przybył do Krakowa. Miał nadzieję na zgodę Jadwigi na jej poślubienie. Niestety, nie wpuszczono Wilhelma na Wawel. Ze wstydem musiał wracać do Wiednia.

Jadwiga i Władysław Jagiełło

Władysław Jagiełło, jego bracia i bojarowie litewscy przyjęli chrzest w Katedrze wawelskiej 15 lutego 1386 roku. W trzy dni później, to jest 18 lutego 1386 odbył się tam ślub Jadwigi z Jagiełłą. Pobłogosławił ich małżeństwo abp Bodzanta z Gniezna, w asyście bpa Jana Radlicy z Krakowa.

Uroczystość koronacyjna Władysława Jagiełły miała miejsce 4 marca 1386 roku wobec licznie zebranego ludu, w otoczeniu książąt i rycerstwa. Jagiełło miał wówczas 36 lat, zaś Jadwiga liczyła lat 12.

Dwór wiedeński, który liczył zapewne na koronę królewską w Polsce dla Wilhelma Habsburga oraz krzyżacy, którym przez chrzest Litwy wytrącono pretekst do podboju tego kraju rzekomo dla chrystianizacji Litwy, przez wiele lat głosili: legalnym mężem Jadwigi jest Wilhelm, zaś Jadwiga przyjęła Jagiełłę z niechęcią i jest jego konkubiną, a nie prawowitą żoną...

W tym kontekście warto wspomnieć o wielkiej życzliwości papieża dla Jadwigi i Władysława Jagiełły. Papież Bonifacy IX przez swego zastępcę zgodził się być ojcem chrzestnym dziecka Jadwigi i Jagiełły. Niestety, ich córeczka Elżbieta Bonifacja - imię na cześć papieża! - wkrótce zmarła, a po jakimś czasie Królowa Jadwiga też odeszła do Pana Zmartwychwstałego, którego pomocy często wzywała przed czarnym wawelskim Krucyfiksem. Jadwiga zmarła 17 lipca 1399 roku, w 25 roku życia.

Hołd Królowej Jadwidze

 

Na grób Twój pójdziem i na miejsce Boże,

Z którego dzwon dziś chwałę Twą ogłasza.

O zapal w sercach naszych nowe zorze.

0 daj nam światło, co moc starą zmoże,

Królowo nasza!

Zapłomień zimne piersi iskrą ducha!

Oczyść nam usta węglem Izajasza!

Gdzie nędza cierpi, gdzie siedzi noc głucha,

Miłość z serc naszych niech ogniem wybucha,

Królowo nasza!

Pokaż nam drogę do bratnich serc ludu,

Gdzie chaty ciemne, gdzie mroczne poddasza!

Daj czołom naszym najświętszy chrzest trudu

I tęczą Twego opromień je cudu,

Królowo nasza!

Daj zgodę myśli i jedność daj czynu,

Daj karność - niech się chów Twój nie rozprasza.

O, rozpal wpośród niewiast polskich gminu,

Żar pożądania zasługi wawrzynu,

Królowo nasza!

 

Daj ziemi służyć! Daj bronić nam ziemi,

Gdy ją dłoń niecna przedawa Judasza,

Razem z prochami Ojców, razem z tymi,

Piastowych kmieci strzechami siwymi,

Królowo nasza!

Daj stać niewieścim duchom w tej świątyni,

Co dziś cześć Twoją skroś wieków roznoszą,

I niech się światło nad nami uczyni,

O, pierwsza chramu tego Hospodyni,

Królowo nasza!

 

Zwiąż nas imieniem Twoim w zwarte roty!

Daj męstwo! Niech nas walka nie przestrasza,

Daj zburzyć twierdze krzywd, nędzy, ciemnoty,

Rozwiń nad nami proporzec Twój zloty,

Królowo nasza!

Maria KONOPNICKA

Plotka a opinia o świętości

Wroga kampanię habsbursko-krzyżacką przeciw Królowej Jadwidze podsycał z początkiem XV wieku słynny humanista Eneasz Sylwiusz Piccolomini, związany z Habsburgami. Mimo, że szczycił się przyjaźnią kardynała Zbigniewa Oleśnickiego z Krakowa, Piccolomini powtarzał w poczytnych swych dziełach, że Jadwiga była legalną żoną Wilhelma, zaś jej małżeństwo z Jagiełłą było nieprawomocne. Z pewnością utrudniało to proces kanonizacyjny Królowej Jadwigi. Z drugiej strony powszechna opinia ludzi nieposzlakowanej uczciwości była zgodna, że Jadwiga Królowa żyła i zmarła w opinii świętości. Zachowało się dziewięć kazań z XV wieku, poświęconych  osobie Królowej Jadwigi. Ich autorami byli profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Uniwersytet Krakowski rokrocznie obchodził uroczyście rocznicę śmierci Królowej. Jej staraniem powstał wydział teologiczny na tej uczelni, za zgodą papieża Bonifacego IX (1397). Wraz z Władysławem Jagiełłą przyczyniła się Jadwiga do odnowy tej najstarszej polskiej uczelni. Dzięki tym kazaniom studenci wynosili z Krakowa wiadomości o świątobliwej fundatorce Uniwersytetu Jagiellońskiego, o jej grobie i o jej kulcie w Katedrze wawelskiej.

Na polecenie arcybiskupa Wojciecha Jastrzębca - na wniosek kard. Zb. Oleśnickiego z Krakowa - została powołana komisja do spisania i zbadania cudów dziejących się przy grobie Andegawenki (1426). W skład komisji wchodzili m.in. głośni uczeni, jak Stanisław ze Skarbimierza, Paweł Włodkowic, Paweł z Zatoka.

Świadectwo Stanisława ze Skarbimierza (1399)

Na pogrzebie Królowej Jadwigi w obecności Władysława Jagiełły tak mówił Stanisław ze Skarbimierza, profesor prawa, bliski współpracownik biskupa krakowskiego Piotra Wysza:

„Widzieliśmy, że (Jadwiga) była matką duchownych, dobrodziejką wdów, pocieszycielką sierot, tarczą ubogich, ucieczką pokrzywdzonych, orędowniczką odsuniętych sprzed oblicza naszego króla. Tym wszelako, których niegdyś lękiem napełniła osoba króla i przerażała jego sprawiedliwość, ona swoim osobistym wstawiennictwem przynosiła radosną ulgę.

Widzieliśmy jak roztropną była w radzie, jak przewidującą w przedsięwzięciach, z jaką gorliwością starała się zachować wszystko, co umacniało potęgę Korony Polskiej.

Widzieliśmy i poznaliśmy jej niezwykłą urodę, jej ujmujący sposób mówienia, jej szlachetny ród, ale jeszcze szlachetniejsze obyczaje, jej głęboką pokorę, a przy tym nierównie wielkie dostojeństwo.

Widzieliśmy, jak wznosiła kościoły, jak jedne ołtarze ozdabiała, inne stawiała. Z jakimi oznakami szacunku odnosiła się do książąt, do szlachty, do biskupów i kapłanów. Z jaką łaskawością przyjmowała ubogich. Jak życzliwie udzielała posłuchania, jak daleka była od wyszydzania kogoś. Nie wszczynała kłótni ani nie była gadatliwa. Nie unosiła się gniewem bez słusznej konieczności.

Wiele widzieliśmy z tego, wiele poznaliśmy, lecz jeszcze więcej moglibyśmy zobaczyć, gdyby Bogu naszemu spodobało się utrzymać ją przy życiu".

Przypomnijmy jeszcze raz, że Królowa Jadwiga zmarła mając zaledwie 25 lat życia.

Miejsca święte

Pod koniec życia kard. Adama Stefana Sapiehy (1949) wyjęto szczątki królowej Jadwigi z pierwotnego grobowca, otwieranego już z udziałem Jana Matejki (1887), i przebadano je przez antropologów, lekarzy i historyków. Z kolei relikwie umieszczono w grobowcu z białego marmuru, dłuta A. Madeyskiego (1902), nieopodal konfesji św. Stanisława biskupa w Katedrze wawelskiej.

Po zatwierdzeniu kultu bł. Jadwigi Królowej (1979), relikwie jej podniesiono na ołtarz (1987), przed czarnym Krucyfiksem, gdzie - według tradycji - Jadwiga często rozmawiała z Chrystusem. Podczas swoich kolejnych pielgrzymek do Ojczyzny Ojciec św. Jan Paweł II uczcił bł. Jadwigę w Katedrze wawelskiej (1979, 1983, 1987, 1991).

Jedną z pierwszych świątyń polskich ku jej czci jest kościół bł. Jadwigi Królowej w Krakowie-Krowodrzy. Obok niego znajduje się krzyż, który wznosił się przy polowym ołtarzu na Błoniach Krakowskich podczas I pielgrzymki Jana Pawła II do Polski (1979).

Świętość - tajemnicą obecności Boga w duszy

Kard. Karol Wojtyła napisał we wstępie do Królowej Jadwigi pióra Jadwigi Stabińskiej (Kraków 1975):

„Królowa Jadwiga jest nam droga ze względu na swoją świętość. Świętość jest najdoskonalszym odzwierciedleniem się Boga w człowieku, wedle wzoru Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, pod działaniem Ducha Św. Świętość jest tajemnicą Boga w duszy ludzkiej; jest tajemnicą samejże duszy ludzkiej. Świętość jest najpełniejszą realizacją powołania człowieka na ziemi, człowieka pielgrzymującego do wiecznej ojczyzny. Świętość człowieka jest równocześnie faktem historycznym, widzialnym, określonym co do miejsca i czasu, co do charakteru, temperamentu, powołania, stylu epoki".

Wawelski Krzyż Jadwigi

Ojciec św. Jan Paweł II tak mówił przy podniesieniu relikwii bł. Jadwigi Królowej i umieszczeniu ich w ołtarzu Katedry wawelskiej, tam gdzie znajduje się czarny Krucyfiks (Kraków - 10 VI 1987):

„Bądź pozdrowiony, krzyżu wawelski, krzyżu Jadwigi!

Jesteśmy złączeni z tą naszą wielką monarchinią właśnie przez ten wawelski krzyż, pod którym obecnie zostały złożone relikwie Błogosławionej. [...]

Tu, na tym miejscu, Jadwiga poznała, jaką władzę ma Ukrzyżowany 'na niebie i na ziemi'. Poznała wiarą. Poznała sercem. Objawiła się tutaj Miłość, która jest większa niż jakakolwiek ludzka miłość. [...]

W Katedrze wawelskiej znajduje się miejsce wielkiego zwycięstwa Chrystusa w sercu ludzkim. [...]

Kres twojej miłości (Jadwigo) leży dalej, poza granicami tego, co tutaj, na zamek wawelski, na polski tron, przyniosło twoje dziewczęce serce.

Kres twojej miłości leży dalej. Bóg cię postawił w pośrodku ludów i narodów. Powołał cię, abyś ogarnęła swym sercem ich losy, ich dążenia, ich zmagania. Abyś odgadła Boże zamiary w stosunku do Polski, do Litwy, do ziem ruskich. [...]

Bądź pozdrowiony Krzyżu, gdziekolwiek się znajdujesz, w polach, przy drogach, na miejscach, gdzie ludzie cierpią i konają... Na miejscach, gdzie pracują, kształcą się i tworzą...

Na każdym miejscu, na piersi każdego człowieka, mężczyzny czy kobiety, chłopca czy dziewczyny... I w każdym ludzkim sercu, tak jak w sercu Jadwigi, Pani Wawelskiej".

Wzór dla polityków

Pisze Jadwiga Stabińska w swej książce Królowa Jadwiga (Kraków 1975, s. 7)

„Jadwiga jest średniowieczna, ale tak jak średniowieczny jest Franciszek z Asyżu, reprezentując to, co stanowi wielkość i piękno epoki. Z pewnością nie ma ona tej ujmującej prostoty, rozradowania i beztroskiej dziecięcości, którą święty z Asyżu pokrywał - o czym się często zapomina - surowość swego życia. Majestatyczna w każdym calu, poważna i dostojna, jest jednak Jadwiga mocno zrośnięta z ziemią przez zaangażowanie w sprawy świata z polityką włącznie, głęboko ludzka - przez zwyczajność środków, które doprowadziły ją do świętości. Jest także bliska nam poprzez prostotę życia wiary".

Wiary uczy milczenie 

flirtująca śnieżynka 

matka stale w ogonku 

nie święta choinka 

umarły we śnie żywy 

w starych wierzbach szpaki 

Kwiat olchy co się jeszcze rozwija przed liściem 

Kłos  cięższy od słomy co go z ziarnem dźwiga 

Jagiełłą nie wystraszona królowa JADWIGA 

modlitwa jak pogoda 

to że gdy ktoś się modli Pan Bóg w nim oddycha

ślepe karty co grają w miłość

młodość i śmierć

spokój i nie wiem co dalej.

 

ks. Jan Twardowski

Ideał kobiety i matki

 

Podczas czuwań przed obrazem NMP Królowej Polski na Wawelu w związku z przygotowaniem do 600-lecia Pani Jasnogórskiej, kobiety z całej archidiecezji krakowskiej powtarzały słowa, w dniach 16 - 22 września 1982 roku (Czuwania z Królową Polski na Wawelu, Kraków 1982, s. 20):

My, żony i matki, stajemy przed Tobą, Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiena Maryjo. Jesteśmy w Katedrze wawelskiej, w której tyle kobiet powierzało Twemu Synowi i Tobie, Matko, swoje bóle i niepokoje, osiągnięcia i radości. Przed czarnym Krucyfiksem dojrzewało ofiarne życie bł. Jadwigi Królowej. Tu modliła się o światło przed ślubem z Władysławem Jagiełłą. Tu przedstawiała Bogu losy Polski i Litwy, a także swą troskę matki oczekującej potomstwa. Tu umacniała się w duchu hojności względem potrzebujących. Tu rozkwitała jej wierność Chrystusowi i Jego Matce, Kościołowi i własnej rodzinie.

Bogarodzico Dziewico! Za przyczyną bł. Jadwigi Królowej spraw, by rodziny nasze były Bogiem silne.

By kobieta polska była strażniczką budzącego się życia.

Byśmy wprowadzały pokój i zgodę - w rodzinie naszej i otoczeniu sąsiedzkim.

Byśmy wychowywały dzieci w ofiarności dla drugich i w duchu przebaczenia:

„Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy...'

PARAFIA DŁUGIE

Parafia św. Jadwigi Królowej w Długiem – parafia rzymskokatolicka znajdująca się w archidiecezji przemyskiej, w dekanacie Jaćmierz

 

Nabożeństwa

Poniedziałek 17:00
Wtorek 17:00
Środa 17:00
Czwartek 17:00
Piątek 17:00
Sobota 17:00
Niedziela

8:00

10:30

17:00

Media katolickie